1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30 1 5 10 20 30
mgły twarzy wyłoniło si � z trudem wypukłe bielmo bladego oka wabi �c mnie figlarnym mruganiem Czułem doń nieprzepart � sympati � Wzi �ł mnie mi �dzy